Wywiad rzeka z autorem PLNmedic

Jak w ogóle powstał PLNmedic?

Autor: Wszystko zaczęło się od czystego przypadku i timingu. Claude Fable akurat wtedy wyszedł i za chwilę kończył się jego abonament. Chciałem go przetestować, ale gdy tylko próbowałem pytać o cybersecurity, model konsekwentnie odmawiał i przekierowywał mnie do Claude Opus. Po kilkudziesięciu nieudanych próbach stwierdziłem „dobra, trudno — sprawdzimy inaczej”.

Akurat w tym samym czasie na X-ie i w mediach wybuchła kolejna głośna afera z zarobkami lekarzy. Pojawiały się kwoty typu 26 tysięcy złotych za godzinę, 300 tysięcy za dzień, miliony rocznie. Lekarze w komentarzach pisali, że to „normalne stawki”. Temat był tak absurdalny, że sam się prosił o reagowanie.

Czyli najpierw był research?

Tak. Zaczęło się od zbierania realnych stawek i historii z X-a. Patrzyłem, ile naprawdę zarabiają, co kupują, jak przechowują majątek (głównie mieszkania). Na tej podstawie powstał pomysł na grę, w której gracz wciela się w lekarza zbierającego złotówki, podpisującego kontrakty i kupującego nieruchomości.

A co było pierwsze — gra czy licznik?

Najpierw powstała sama gra. Kupiłem domenę plnmedic.pl, nazwałem repozytorium PLN Medic i w jeden weekend zrobiłem działającą wersję. W piątek wieczorem był pomysł, w niedzielę gra była już na produkcji. Wyglądała prawie tak jak teraz — podział na strefy, ściany, zbieranie itemów, mechanika przechodzenia poziomów. Wszystko działało od początku.

Licznik zarobków to był zupełny side quest. Ktoś na Wykopie napisał w komentarzu, że chciałby zobaczyć, jak szybko lekarze zarabiają. Zrobiłem to jako żart. Pierwszy publiczny wpis o grze wyszedł właśnie wtedy:

26k PLN za godzinę? W symulatorze kasty da się zebrać na mieszkanie w kilka dni

Cała gra naprawdę powstała w jeden weekend?

Tak. W jeden wieczór/weekend zrobiłem działającą wersję. Później były już tylko poprawki: zapis stanu gry, respawnowanie, rozmieszczenie itemów, wersja mobilna, sterowanie akcelerometrem i ogólne dopieszczanie. Sama gra to był praktycznie one-shot.

„Mnie to nawet godzin nie sprawdzajta — tylko od razu fakturę przelejta” — satyryczny obrazek z plakietką LEKARZ

Dlaczego w ogóle chciałeś to robić? To był tylko żart, czy coś więcej?

Sami lekarze się o to prosili. Pisali w mediach społecznościowych teksty, które wołały o pomstę do nieba — że kilkadziesiąt tysięcy dziennie to normalna stawka. Byli zbyt pazerni i zbyt krótkowzroczni. Nie dość, że nie pomagali podczas COVID-u, to jeszcze się totalnie rozbisurmanili. Zawsze chcę coś zmienić. A prześmiewcza forma to język, który po prostu lubię i szanuję.

Co Cię najbardziej zaskoczyło?

Najbardziej zaskoczył mnie odzew na X. Przez dwa dni z rzędu miałem po 100 tysięcy wyświetleń na wpisach. Tego się absolutnie nie spodziewałem. Potem z licznika i z samej gry naturalnie wyrosła seria #StoTwarzyLekarzy.

Gdzie można zagrać?

Disclaimer

PLNmedic to satyra. Nazwy firm i instytucji (NFZ, Luxmed, Swissmed, Medicover itd.) użyte wyłącznie w celach satyrycznych. Gra nie jest powiązana z żadnym z tych podmiotów, nie jest przez nie sponsorowana ani autoryzowana.